RSS
15.11.2007 | Aktualności | Rząd (2005-2007) | źródło: PAP

Macierewicz: decyzja PiS w sprawie speckomisji słuszna

Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoni Macierewicz powiedział w czwartek dziennikarzom w Sejmie, że decyzja PiS o bojkocie komisji ds. służb specjalnych była słuszna.

Sejm zmniejszył w środę liczbę członków komisji ds. służb specjalnych do pięciu. W proteście PiS, które domagało się 7- osobowej komisji, wycofało swoich kandydatów (Antoniego Macierewicza i Zbigniewa Wassermanna) i zarzuciło PO, że dąży do upolitycznienia komisji.

Premier, prezes PiS Jarosław Kaczyński potwierdził w środę, że klub PiS nie będzie miał reprezentanta w sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Uważa, że 5-osobowy skład komisji, „to jest oczywiste nadużycie, złamanie standardów”, a komisja będzie „wykorzystywana politycznie”.

W czwartkowych „Sygnałach Dnia” Jarosław Kaczyński na pytanie, czy pozostanie wakat w komisji ds. służb specjalnych, odpowiedział: „Pozostanie. My będziemy tutaj twardo walczyć. Nie może być tak, żebyśmy pozwalali na tego rodzaju wyczyny”.

„Stanowisko prezesa Kaczyńskiego jest tutaj słuszne i nie widzę powodu, żeby inaczej postępować” - powiedział dziennikarzom Macierewicz.

Pytany, czy wie, że nie będąc w speckomisji PiS nie może niczego kontrolować odparł, że „bywa wiedza zatruta, której lepiej nie czerpać, w każdym razie nie tworzyć wrażenia, wobec opinii publicznej, że się w niej uczestniczy, bo wtedy się ją potwierdza”.

Zdaniem Macierewicza, działania związane z komisją „mają być wymierzone w cały dorobek rządu Jarosława Kaczyńskiego, w cały dorobek myśli niepodległościowej w Polsce po roku 89”. „Próba myślenia, że my będziemy to żyrowali jest nieroztropna. Na pewno tego nie będziemy robili” - podkreślił.

Na pytanie, czy decyzja o bojkocie speckomisji jest nieodwracalna, odesłał dziennikarzy do władz klubu. „Ja aprobuję tę decyzję, uważam, że jest ona słuszna” - zaznaczył.

Pytany o pomysł PO zlikwidowania stanowiska koordynatora ds. służb specjalnych zaznaczył, że słyszał, iż jest taki pomysł, aby kogoś mianować likwidatorem do spraw koordynacji. „Pan Paweł Graś ma zająć się likwidacją koordynacji. To jest zły pomysł” - ocenił.

W opinii Macierewicza, stanowisko koordynatora ds. służb specjalnych jest potrzebne w strukturze zarządzania bezpieczeństwem państwa.

Według niego, decyzja o likwidacji tego stanowiska oznacza albo wyobrażanie sobie, że premier jest w stanie równocześnie sam zarządzać służbami, albo w istocie próbę ukrycia za tym kogoś, kto tymi służbami naprawdę, za plecami premiera, będzie kierował.

„To było stanowisko konstytucyjne, dawało możliwość także publicznej i parlamentarnej kontroli nad służbami. Likwidacja tego stanowiska oznacza, że coś chce się schować pod suknem” - ocenił.

Pytany, co będzie robił z wolnym czasem jako szeregowy poseł powiedział, że skończy pisać książkę. „Jest to historia Komitetu Obrony Robotników” - wyjaśnił. „To całkiem niezły początek serii książek o najnowszej historii Polski” - powiedział.

Marek Gróbarczyk: Nieracjonalna i niebezpieczna polityka energetyczna włoskiej prezydencji

Nieracjonalna i niebezpieczna - są to słowa, które dobrze opisują plany włoskiej prezydencji, która sprawuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej w ciągu