RSS
22.08.2001 | Aktualności | Sejm | źródło: PAP

Kazimierz Marcinkiewicz: Dobre szkoły czekają na zmiany

Tylko klub parlamentarny SLD będzie głosował przeciwko wprowadzeniu liceów profilowanych. Pozostałe kluby zadeklarowały w środę w Sejmie, że poprą dotyczącą tego poprawkę Senatu do nowelizacji pakietu ustaw oświatowych.

„Do biur pracy trafiają głównie absolwenci zasadniczych szkół zawodowych. W 2000 r. 37 proc. bezrobotnych to byli absolwenci takich szkół. (...) Są dobre, nawet nieźle wyposażone technika, ale dziś te technika kształcą nam bezrobotnych. Dobre szkoły czekają na te zmiany. Proszę o refleksję wszystkich tych, którzy chcieliby zakonserwować obecny system o opamiętanie” - argumentował Kazimierz Marcinkiewicz.

Proponowana przez Senat poprawka przywraca propozycję rządu, zgodnie z którą szkołami ponadgimnazjalnymi mają być: 3-letnie (5-profilowe, zakończone maturą) licea profilowane, 2-3-letnie szkoły zawodowe, 2-letnie licea uzupełniające (umożliwiające uzyskanie matury absolwentom szkół zawodowych) i szkoły policealne.

Komisje pozytywnie zarekomendowały tę propozycję.

Sejm uchwalił na początku lipca - jednym głosem przewagi - wniosek mniejszości posłów SLD, w myśl którego dotychczasowe technika i licea ogólnokształcące zostaną utrzymane. Zgodnie z tym wnioskiem mniejszości, szkołami ponadgimnazjalnymi mają być 3-letnie licea ogólnokształcące (zakończone maturą), 3-letnie licea techniczne (zakończone maturą i dające uprawnienia zawodowe), 4-letnie technika (z maturą i egzaminem zawodowym), 2-letnie szkoły zawodowe, 2-letnie licea uzupełniające, co najmniej 2-letnie technika uzupełniające i szkoły policealne.

„Poprawka przywraca strukturę ustroju szkolnego z przedłożenia rządowego. To system spójny i dobrze przemyślany, umożliwiający kształcenie szerokoprofilowe i odpowiadający potrzebom rynku pracy” - mówił w imieniu AWS Mirosław Swoszowski.

„Administracyjna likwidacja czegokolwiek jest zła i musi napotkać na opór społeczny. Rewolucja przeprowadzana na żywym organizmie przynosi zawsze szkodliwe skutki uboczne” - mówił natomiast Franciszek Potulski (SLD), nazywając „skrajnie infantylnym” argument, że szkoły zawodowe szkolą bezrobotnych.

Zdaniem Potulskiego, znaczna cześć absolwentów takich szkół nie znajduje pracy, „bo kraj w ogóle jest w złej sytuacji”. „Część absolwentów pracę znajduje, a pośród absolwentów liceów jest 100 proc. bezrobotnych - oni nawet nie idą do urzędów pracy, bo nie mają co odpowiedzieć na pytanie co ty umiesz?” - podkreślił.

„Apelujemy o odejście od amoku likwidacji” - mówił w imieniu swojego klubu.

Komisje sejmowe opowiadają się natomiast przeciwko innej, wprowadzonej przez senatorów poprawce, zapewniającej bezpłatne dożywianie w szkołach uczniom pochodzącym z rodzin, którym przysługuje zasiłek z pomocy społecznej. Uczniowie ci mieliby także dostawać bezpłatnie podręczniki szkolne. Środki na ten cel miałyby pochodzić z budżetu państwa. Kluby PSL, SKL i UW zadeklarowały, że zagłosują przeciwko tej poprawce.

Senat wprowadził do nowelizacji pakietu ustaw oświatowych 44 poprawki. Większość z nich ma charakter porządkujący i redakcyjny. Głosowanie poprawek w Sejmie - w czwartek rano.

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9