RSS
22.08.2001 | Aktualności | Sejm | źródło: PAP

Tadeusz Cymański z Komisji Rodziny jest przekonany, że KRRiT jest bezradna wobec przemocy w mediach

Tadeusz Cymański (PiS) z Komisji Rodziny jest przekonany, że Rada jest bezradna wobec przemocy w mediach. „Rada nie ma żadnego autorytetu. Nadawcy nie szanują państwa” - zwracał się poseł do obecnych na posiedzeniu przedstawicieli KRRiT.

KRRiT nie jest żadnym autorytetem wśród nadawców. Instytucja ta nie podołała zadaniom, jakie nakłada na nie ustawa o radiofonii i telewizji - uważa część posłów Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Rodziny.

W środę posłowie z tych komisji po raz kolejny dyskutowali na temat przemocy w mediach w kontekście realizacji przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji ustawy o radiofonii i telewizji.

Żaden z posłów nie zakwestionował faktu, że obecnie mamy do czynienia ze szkodliwym dla dzieci i młodzieży zalewem przemocy w telewizji. Różne są jednak opinie na temat odpowiedzialności, jaką ponosi za ten stan rzeczy Krajowa Rada.

Według Antoniego Szymańskiego (AWS), Rada ma opory przed nakładaniem na nadawców kar bądź grożeniem im odebraniem koncesji.

Jako nieuzasadnioną uznał natomiast krytykę działalności Rady Bronisław Cieślak (SLD). Według niego posłowie, którzy obciążają Radę za przemoc w mediach upraszczają w ten sposób ten problem. Cieślak wskazywał, że nie ma jednoznacznej interpretacji przepisów ustawy o radiofonii i telewizji. Chodzi przede wszystkim o artykuł mówiący, że zabronione jest rozpowszechnianie audycji zagrażających fizycznemu, psychicznemu i moralnemu rozwojowi niepełnoletnich, w tym szczególnie audycji zawierających treści pornograficzne lub w sposób nadmierny i nieuzasadniony eksponujące przemoc.

„Jak ocenić ucinanie języka Jurandowi w ekranizacji Krzyżaków lub nabijanie na pal Azji? Czy ucinanie łba kurczakowi będzie miało taki sam wpływ na dzieci wiejskie i miejskie?” - pytał poseł i dowodził, że nie ma jasnych kryteriów, które audycje są szkodliwe.

Cymański odpowiadał, że porównywanie wychowawczego filmu, jakim są „Krzyżacy” z filmami, które ewidentnie epatują nieuzasadnioną przemocą jest próbą udowadniania, iż nie ma żadnego problemu z przemocą.

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9