RSS
25.07.2001 | Aktualności | Sejm

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości ujawnili swoje deklaracje majątkowe

Posłowie należący do Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość ujawnili dziś publicznie deklaracje majątkowe składane na koniec kadencji. Deklaracje dostępne są także na stronie internetowej Przymierza Prawicy.

„Wzywamy i apelujemy do wszystkich polityków polskiego parlamentu, aby poszli naszym śladem, żeby debata i deklaracje na temat walki z korupcją nie były tylko deklaracjami” - mówił Wiesław Walendziak. Dodał, że w czasie obecnego posiedzenia Sejmu ma być głosowany projekt nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, który przewiduje jawność oświadczeń majątkowych.

„Ta ustawa nie jest przeciwko politykom, jest dla polityków, dla wiarygodności polityków” - powiedział Walendziak. „Ze zdumieniem konstatujemy, że stosunkowo prosta ustawa nie może doczekać się uchwalenia” - mówił.

Zaznaczył, że nowelizacja „jest bardzo ważnym krokiem, aby plagę korupcji ukrócić, ale też jest krokiem w stronę zadbania o wiarygodność całej klasy politycznej”.

Według Walendziaka, ujawnienie oświadczeń majątkowych parlamentarzystów pozwoli zweryfikować „wszystkim, również wyborcom, rzetelność owych deklaracji”.

Dodał, że istotną kontrowersją dotyczącą projektu nowelizacji jest jawność oświadczeń obecnych parlamentarzystów. „My proponujemy, aby ujawnić oświadczenia obecnych parlamentarzystów” - podkreślił.

„Jeśli ktoś ma tak dużo, że musi się obawiać, iż jego majątek jest pokusą dla przestępców, to jeśli bierze udział w życiu publicznym, oczywiście ma prawo jak każdy, powinien nie tylko ten majątek ujawnić, ale także dokładnie wyjaśnić skąd go ma” - mówił Jarosław Kaczyński.

„My jesteśmy dopiero 12 lat po reformach rynkowych i w związku z tym zdobycie dużego majątku, szczególnie przez ludzi, którzy zajmowali się w tym czasie polityką, może budzić poważne wątpliwości” - dodał.

Kaczyński zaznaczył, że zajmował się przez 12 lat polityką i - jak mówił - wie „z własnego doświadczenia, że jeśli ktoś nie dokonywał nadużyć, to w gruncie rzeczy tak naprawdę niczego nie był w stanie się dorobić”.

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9