RSS
29.09.2010 | Aktualności | Partia | źródło: PAP

PiS podpisało umowę z Białoruskim Frontem Narodowym

PiS podpisało umowę o współpracy z Białoruskim Frontem Narodowym - poinformował Jarosław Kaczyński po środowym spotkaniu z przywódcami tej białoruskiej partii opozycyjnej. Cieszymy się, że mamy partnerów w Polsce - mówił przewodniczący BFN Aleksiej Janukiewicz.

Szef PiS określił umowę z opozycyjnym ugrupowaniem białoruskim jako „umocnienie stosunków” obu partii. Podkreślił, że jest w niej mowa o Polakach na Białorusi i ich prawach oraz o prawach mniejszości białoruskiej w naszym kraju.

Kaczyński powiedział, że z przewodniczącym BFN Aleksiejem Janukiewiczem i wiceszefem Ryhorem Kastusiouem rozmawiał o obecnej sytuacji Białorusi, także w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich.

Wybory mają odbyć się 19 grudnia; Kastusiou chce w nich kandydować na prezydenta.

Zdaniem Kaczyńskiego sytuacja na Białorusi zaczyna się zmieniać. „Wymiary tej zmiany są skomplikowane, ale tak się złożyło, że mamy też wybory prezydenckie na Białorusi i stąd to nasze dzisiejsze spotkanie, stąd podpisanie jakby nowej umowy o współpracy, jakby odnowienie naszych stosunków, ich umocnienie” - mówił szef PiS.

Jak powiedział, środowe rozmowy z przywódcami BFN umocniły go w przeświadczeniu, że poparcie tej partii „ma sens dlatego, że przybliża ten dzień, w którym Białoruś będzie już demokratycznym państwem i z całą pewnością będzie dołączała do demokratycznej Europy”. „I mam głęboką nadzieję, że będziemy też w bardzo bliskich stosunkach międzypaństwowych z tą demokratyczną Białorusią” - zaznaczył.

Według Kaczyńskiego konieczne jest „wspieranie białoruskiej demokracji” i zacieśnianie więzów „z bratnim narodem białoruskim”. „To jest w interesie Białorusinów, Polaków i Europy” - ocenił.

„Ci, którzy uważali - a byli tacy w Polsce - iż na Białorusi nie może, przynajmniej w najbliższym czasie, przyjść moment, w którym zacznie się odbudowa białoruskiej demokracji, mylą się. Są nadzieje na to, że ten moment jest nieodległy” - podkreślił Kaczyński.

Prezes PiS życzył Białoruskiemu Frontowi Narodowemu i Ryhorowi Kastusiou powodzenia.

Przewodniczący BFN Aleksiej Janukiewicz mówił z kolei, że spotkanie z prezesem PiS i podpisana w środę umowa są dla jego partii „nadzwyczaj ważne”. „Dziś na Białorusi zaczyna się kampania prezydencka. Kampania, w której Białoruski Front Narodowy będzie walczył o to, by Białoruś powróciła na drogę niepodległości, demokracji i swobody” - zaznaczył.

„Cieszymy się, że mamy tutaj partnerów po polskiej stronie i nasza partia partnerska PiS też jest po naszej stronie. Dla nas jest bardzo ważnym momentem to, co dzisiaj powiedział prezes PiS, że w jego świadomości Białoruś ma być swobodna, ma być demokratyczna i niepodległa” - zaznaczył.

Jak mówił, odsunięcie od władzy urzędującego białoruskiego prezydenta Alaksandra Łukaszenki jest realne. „Oczywiście, jeszcze w tym momencie on zasadniczo kontroluje sytuację w kraju, natomiast w obliczu konfliktu z Kremlem zwiększają się szanse, aby go od władzy odsunąć” - ocenił Janukiewicz.

„Natomiast my również negatywnie reagujemy na to, że Kreml próbuje na Białorusi rozegrać alternatywny scenariusz; bardzo dobrze widzimy, że Rosja zostaje imperium i jej interes w tym momencie polega na tym, by razem z usunięciem Łukaszenki postawić osobę jeszcze bardziej uległą wobec rosyjskich interesów” - mówił.

Jak dodał, widoczne są także próby Rosji zwiększenia wpływów „nie tylko na Białorusi, ale w całym regionie” różnymi sposobami, czasem - jak to określił - „poza godnością”. „I chcemy, by Rosja otrzymała wyrazisty sygnał, że nie wolno z tymi krajami, może słabszymi pod jakimś względem, zachowywać się w taki sposób, jak Rosja sobie tego chce” - zaznaczył.

Białoruski Front Narodowy powstał w roku 1988 jako ugrupowanie społeczno-polityczne. Od roku 1993 jest partią polityczną.

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9