RSS
04.07.2014 | Aktualności | Senat

Sali w Senacie nadano imię Zbigniewa Romaszewskiego

Od piątku jedna z sal w Senacie będzie nosić imię Zbigniewa Romaszewskiego - zmarłego w lutym działacza opozycji antykomunistycznej, legendy Solidarności i wieloletniego senatora. Chcemy, aby pamięć o Romaszewskim była trwała - podkreślił marszałek Bogdan Borusewicz.

Borusewicz oraz żona polityka - Zofia Romaszewska - odsłonili nazwisko senatora przy wejściu do sali 176, w której odbywają się posiedzenia komisji senackich.

Marszałek podkreślił, że Romaszewski był „człowiekiem legendą” i jednym z twórców niepodległego państwa polskiego. „Chcemy, aby pamięć o Zbigniewie Romaszewskim była trwała” - dodał. Zdaniem Borusewicza postać Romaszewskiego może być „wskazaniem dla młodego pokolenia Polaków, jak należy postępować w sytuacjach trudnych.”

„Zdecydowaliśmy się utrwalić tę pamięć i nazwać jedną z sal jego imieniem po to, aby młodzi ludzie przychodzący do Senatu natknęli się na tablicę pamiątkową wiedzieli, że senator Romaszewski zasłużył się dla Polski dla demokracji, dla niepodległości i Senatu” - dodał marszałek.

Córka senatora Agnieszka Romaszewska-Guzy zaznaczyła, że jej ojciec był państwowcem i demokratą niezwykle przywiązanym do instytucji parlamentu. „Był wielkim miłośnikiem parlamentaryzmu i niezwykle oddanym sługą Senatu przez całe 7 kadencji, które tutaj służył. uważał, że to jest coś, czemu warto służyć” - mówiła.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że Zbigniew Romaszewski bezinteresownie, konsekwentnie i skutecznie służył najwyższym wartościom. „Człowiek, który pokazał, że można być obecnym w życiu publicznym w sposób wyjątkowo piękny i służyć ludziom najbardziej pokrzywdzonym” - dodał.

Zbigniew Romaszewski zmarł w lutym tego roku w wieku 74 lat i spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Był legendą opozycji antykomunistycznej, działaczem Komitetu Obrony Robotników i Solidarności i wieloletnim senatorem sprawującym mandat nieprzerwanie od 1989 do 2011 r. W latach 2007-2011 był wicemarszałkiem Izby.

W okresie PRL był aktywnym opozycjonistą. W 1967 r. wraz z żoną Zofią zbierał podpisy pod petycją pracowników naukowych w obronie Adama Michnika. W 1976 r., po protestach robotniczych w Radomiu i Ursusie, wywołanych przez drastyczną podwyżkę cen żywności, uczestniczył w organizowanej przez Komitet Obrony Robotników akcji pomocy represjonowanym.

Od 1977 r. był członkiem Komitetu Samoobrony Społecznej - KOR; wraz z żoną prowadził Biuro Interwencyjne, rejestrujące przypadki łamania praw człowieka i niosące ofiarom bezprawia pomoc prawną i materialną.

W stanie wojennym ukrywał się, był poszukiwany przez SB. W tym czasie zorganizował podziemne Radio „Solidarność”. Pierwszą audycję nadano 12 kwietnia 1982 r. w Warszawie.

Aresztowany w sierpniu 1982 r., Romaszewski był sądzony w dwóch kolejnych procesach: twórców Radia „Solidarność” i Komitetu Samopomocy Społecznej KOR. Został skazany w lutym 1983 r.; wyszedł na mocy amnestii w sierpniu 1984 r.; uniewinniono go w 1991 r.

Od 1989 r. Romaszewski zasiadał w Senacie. Od 2005 roku do Senatu startował z listy PiS.

JS?PAP

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9