RSS
28.08.2014 | Aktualności | Sejm

PiS: ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie niekonstytucyjna

PiS zaskarżyło do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - poinformowali w czwartek posłowie tej partii. Ich zdaniem w ustawie znajduje się m.in. nieprawidłowa definicja „członka rodziny” i „przemocy w rodzinie”.

„Dbając o prymat, ochronę polskiej rodziny składamy do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie nieważności ustawy o zwalczaniu przemocy w rodzinie. Uważamy, że ustawa stygmatyzuje polskie rodziny mówiąc, że przemoc odbywa się w rodzinach. Nie chroni polskich rodzin” - powiedziała podczas konferencji w Sejmie posłanka Małgorzata Sadurska.

Wniosek do TK PiS przygotowało wspólnie z Instytutem na Rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.

Według Małgorzaty Sadurskiej w ustawie funkcjonuje nieprawidłowe pojęcie „członka rodziny”. „Zastrzeżenie budzi samo pojmowanie, kim jest członek rodziny. Ustawa mówi, że nie tylko jest nią osoba, z którą ofiara jest związana więzami pokrewieństwa i powinowactwa, ale również, która zamieszkuje pod danym adresem” - podkreśliła posłanka PiS.

Może to - jak można przeczytać w analizie Instytutu - naruszać zasady państwa prawnego wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP. „Ustawodawca powinien zatem posłużyć się pojęciem przemocy domowej i odpowiednio pojęciem domownik, nie zaś tworzyć sztuczne skojarzenie między pojęciem przemocy oraz rodziną, która jest chronionym dobrem konstytucyjnym” - czytamy w analizie „Ordo Iuris”.

Według PiS ustawa nieprecyzyjnie definiuje pojęcie „przemocy w rodzinie”, stwarzając duże pole do nadużyć. "W tym zakresie wnosimy o zbadanie postanowień Niebieskiej Karty, czy nie za bardzo ingeruje w autonomię rodziny zagwarantowaną przez konstytucję. Nieostre zdefiniowanie przemocy może uzasadniać wkraczanie pracownika socjalnego i odbieranie dzieci" - powiedziała PAP Małgorzata Sadurska.

Niebieska Karta to uregulowany Ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie formularz, a zarazem cała procedura mająca na celu identyfikowanie przypadków przemocy w rodzinie, ich zgłaszanie, pomoc ofiarom i ściganie sprawców.

Jak czytamy w analizie Instytutu wzór formularza „Niebieska Karta A”, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów wydanego na podstawie ustawy, do kategorii „przemocy w rodzinie” zalicza szereg działań, które mogą być uznane za środki wychowawcze. Chodzi m.in. o „krytykowanie”, „kontrolowanie”, „ograniczanie kontaktów”, „izolację” i „ciągłe niepokojenie”. Może to godzić - jak uważają autorzy ekspertyzy - w chronioną przez art. 47 Konstytucji RP autonomię życia rodzinnego oraz chronione przez art. 48 ust. 1 Konstytucji prawo rodziców do wychowywania dzieci.

Zdaniem Małgorzaty Sadurskiej ustawa może też naruszać zagwarantowane konstytucyjnie prawo dostępu obywatela do dokumentów i zbiorów danych jego dotyczących. „Podejmowanie interwencji wobec rodziny dotkniętej przemocą odbywa się w oparciu o procedurę Niebieskiej Karty. O wszczęciu procedury nie są informowane osoby podejrzane o stosowanie przemocy; nie przewiduje się obowiązku poinformowania osób posądzanych o fakcie wszczęcia względem nich wyżej wspomnianej procedury” - argumentuje „Ordo Iuris”.

Według PiS i Instytutu ustawa dopuszcza nieproporcjonalnie dużą ingerencję władzy publicznej w gwarantowaną konstytucyjnie ochronę życia rodzinnego. Chodzi o art. 12a ust. 1 ustawy mówiący, iż w razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dziecka w związku z przemocą w rodzinie pracownik socjalny, wykonujący obowiązki służbowe ma prawo odebrać dziecko rodzicom i umieścić je u innej niezamieszkującej wspólnie osoby najbliższej, w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

„Artykuł ten operuje przesłanką bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dziecka w związku z przemocą w rodzinie. Przesłanka ta jest nie tylko niebezpiecznie nieprecyzyjna, ale i alarmująco zsubiektywizowana, chodzi bowiem o wypadki przemocy w rodzinie, które według pracownika socjalnego stanowią bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia dziecka. Ustawodawca w sposób nieprecyzyjny wskazuje, kiedy pracownik socjalny może odebrać dziecko, przez co dopuszcza arbitralność przy stosowaniu tego przepisu” - uważają autorzy analizy. (...)

PAP

Marek Gróbarczyk: Nieracjonalna i niebezpieczna polityka energetyczna włoskiej prezydencji

Nieracjonalna i niebezpieczna - są to słowa, które dobrze opisują plany włoskiej prezydencji, która sprawuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej w ciągu