RSS
16.10.2014 | Aktualności | Sejm

Mariusz Kamiński: Groźnych szpiegów nie rozpracowuje się dwa miesiące

Jeśli to jest groźny szpieg, to oczywiście należą się gratulacje polskim służbom. Jednak ja już jestem odporny na tego typu sensacyjne informacje. Być może mamy do czynienia z kolejną hucpą - powiedział Wiceprezes PiS, były szef CBA Mariusz Kamiński w rozmowie z TVN24. Poseł był pytany o zatrzymanie przez ABW oficera Wojska Polskiego i drugiej osoby cywilnej, którzy są podejrzani o szpiegowanie na rzecz Rosji. Zdaniem posła trudno na razie oceniać, z czym mamy do czynienia.

„Pojawiają się pytania, jak długo ta osoba współpracowała z Rosjanami i jak to się stało, że była dopuszczona do tak wrażliwych informacji jak przetargi informatyczne w wojsku” - powiedział Wiceprezes PiS.

Na pytanie, czy to może „akcja PR-owa polskich służb”, Mariusz Kamiński odpowiedział: „Bardzo możliwe. Jeśli słyszymy, że ten człowiek był rozpracowywany przez dwa miesiące przez służby specjalne i został zatrzymamy po dwóch miesiącach, to mielibyśmy do czynienia z sytuacją skrajnie niepoważną. Szpiegów i to groźnych szpiegów, nie rozpracowuje się dwa miesiące, ale mówiąc umownie raczej dwa lata. Wszystkie kontakty tego człowieka powinny być starannie analizowane. (…) W sytuacji, w której służby decydują się na zatrzymanie groźnego szpiega, zatrzymywani są wszyscy jego współpracownicy. Wydalani są dyplomaci kraju, na rzecz którego ten człowiek pracował”

Wiceprezes PiS podkreślał, że w tym momencie w sprawie zatrzymania mamy deficyt informacji, trudno zatem jednoznacznie ocenić, co się stało. Zaznaczył jednak, że chciałby, aby zatrzymanie okazało się sukcesem, a polski rząd zaczął w końcu skutecznie dbać o bezpieczeństwo narodowe.

Były szef CBA był pytany o stopień infiltracji Polski przez rosyjską agenturę. Jego zdaniem nasze państwo nie prowadzi z nią twardej walki, więc infiltracja może być bardzo duża.

wpolityce.pl/TVN24

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9