RSS
06.01.2015 | Aktualności | Sejm

Czesław Hoc: Aktualna sytuacja w systemie ochrony zdrowia. Perfidia czy tylko brak kompetencji rządu PO i PSL i ministerstwa zdrowia!?

Po pierwsze: celowe i nieetyczne skłócenie pacjentów z lekarzami POZ  (znana od dawna rzymska antysolidarnościowa zasada „divide et impera” – „dziel i rządź”);

Po drugie: wskazanie lekarzy POZ jako „kozłów ofiarnych” w sytuacji niekompetencji i braku strategii rządu PO i PSL w naprawie systemu ochrony zdrowia;

Po trzecie: celowa data 1 stycznia wprowadzania istotnych ustaw, by móc szantażować i manipulować opinią społeczną (vide; ustawa refundacyjna – od 1 stycznia. Winni – aptekarze, potem lekarze oraz zachłanne koncerny farmaceutyczne; pakiet onkologiczny i kolejkowy – od 1 stycznia, winni – lekarze POZ). Dlaczego więc, od 1 stycznia? Można było, np. od 1 marca, 1 maja, itd.

Po czwarte: nie można odbierać 1 mld 100 mln zł jednym, by zaspokoić lekarzy POZ, bo tych pieniędzy w ogóle nie ma. Póki co, są one wirtualne – (na moje pytanie: proszę je wskazać w planie finansowym NFZ albo w części 46 Zdrowie budżetu państwa - odpowiedź Pana Ministra Arłukowicza (cytat) ”jak się pojawią w systemie” (!); 

Po piąte: nawet jak się pojawią pieniądze w systemie (ma być wzrost gospodarczy?), system musi pamiętać, że za rok 2014 jest tzw. nadwykonań na ponad 2,5 mld zł! Na pewno trzeba zapłacić za świadczenia zdrowotne ratujące życie (ponad 1 mld zł + korzystne rozstrzygnięcia Sądów);

Po szóste: za chwilę wybuchną protesty lekarzy specjalistów ambulatoryjnej opieki (przesunięcie środków z AOS do POZ) oraz lekarzy w szpitalach (obecnie – szpitale nie otrzymały więcej  środków w budżecie rocznym, a 10%  z rocznego budżetu  „zamrożono” na wykonanie pakietu onkologicznego, czyli odebrano część środków innym oddziałom). Nie ma w szpitalach też dodatkowych środków na zatrudnianie koordynatorów pakietu onkologicznego!

Po siódme: nie może rząd PO i PSL ani Minister apelować do lekarzy i przychodni lekarskiej i pacjentów, bo te pojęcia zlikwidował z dniem 15 kwietnia 2011 r. w ustawie o działalności leczniczej. Zatem, lekarz jest świadczeniodawcą, przychodnia lekarska jest przedsiębiorstwem podmiotu leczniczego, wreszcie pacjent jest świadczeniobiorcą. Ustanowiono też, że procedura będzie najważniejsza, a przedsiębiorstwa powinny się bilansować. Podpisano zobowiązanie z Porozumieniem Zielonogórskim. Lekarze POZ – zainwestowali (najczęściej całą rodziną), bo mieli gwarancje rządu PO i PSL! Zostali oszukani;

Po ósme: niezrozumiale wycofanie się: pani Premier Kopacz, Pełnomocnik ds. zdrowia publicznego Beaty Małeckiej-Libery, a Rzecznik Praw Pacjenta stała się de facto Rzecznikiem Praw … Rządu. Natomiast, nagle uaktywniono: kontrole NFZ wszelkiego rodzaju, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Inspekcji Skarbowych – co może świadczyć o wcześnie ustalonych niegodnych rozwiązaniach;

Po dziewiąte: To władza publiczna konstytucyjnie odpowiada (art. 68 Konstytucji RP) za; zapewnienie poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego (ust 1), równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej (ust 2) i szczególną opiekę zdrowotną dla osób niepełnosprawnych, kobiet w ciąży, dzieci i niepełnosprawnych (ust 3);

Po dziesiąte: nieprawdą jest, jakoby do 17 grudnia Minister Zdrowia zawarł wszystkie uzgodnienia, albowiem jeszcze w dniu 17 grudnia na posiedzeniu Sejmowej Komisji Zdrowia (nr 168), autorytety naukowe (prof. Jacek Jassem – Polskie Towarzystwo Onkologiczne, dr Janusz  Meder – Prezes Polskiej Unii Onkologicznej); przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej, Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Kolegium Lekarzy Rodzinnych, Porozumienia Zielonogórskiego i in. gorąco apelowali o vacatio legis (o pół roku, a nawet o 1rok), wyraźnie wskazując na możliwość wystąpienia chaosu w systemie ochrony zdrowia z dniem 1 stycznia.

Po jedenaste: musimy też pamiętać, że ten rząd PO i PSL wydłużył wiek emerytalny do 67 roku życia (przy tak chaotycznie i nieprofesjonalnie „zarządzanej” organizacji ochrony zdrowia). To może poważnie zastanawiać?!

Czesław Hoc

Z-ca przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia, lekarz endokrynolog

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9