RSS
22.04.2015 | Aktualności | Sejm

PiS: jak najszybciej zlikwidujmy bankowy tytuł egzekucyjny

Posłowie PiS Adam Abramowicz i Wiesław Janczyk zaapelowali w środę do marszałka Sejmu i szefowej komisji finansów o podjęcie prac nad projektem, który likwiduje bankowy tytuł egzekucyjny. Po wyroku TK to prawo trzeba uchwalić jak najszybciej - przekonywali.

Przewodnicząca komisji finansów Krystyna Skowrońska (PO) powiedziała PAP, że po wyroku TK jest otwarta na dyskusję na temat BTE.

Bankowy tytuł egzekucyjny to dokument stwierdzający istnienie wymagalnej wierzytelności banku wobec osoby, która dokonała z nim czynności bankowej (np. wzięła kredyt), lub która ustanowiła na rzecz banku zabezpieczenie takiej wierzytelności. Jeśli dana osoba nie wywiązuje się z umowy, bank wystawia BTE. Klauzulę wykonalności nadaje mu sąd i BTE staje się wówczas podstawą wszczęcia egzekucji komorniczej.

W połowie kwietnia Trybunał Konstytucyjny uznał, że umożliwienie bankom wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych jest niezgodne z zasadą równego traktowania. „BTE stawia bank na pozycji sędziego we własnej sprawie, podczas gdy bank i klient powinni być równymi stronami stosunku prawnego” - ocenił Trybunał. TK uchylił przepisy Prawa bankowego dotyczące tych zapisów; wyrok wejdzie w życie w sierpniu 2016 r. Sędzia Teresa Liszcz uzasadniała, że wejście w życie wyroku odroczono, by „zapobiec chaosowi w obrocie bankowym”. Według niej, obecnie sądy orzekające w podobnych sprawach będą musiały zwracać większą uwagę na wartości konstytucyjne.

Projekt nowelizacji Prawa bankowego, który zakłada likwidację BTE PiS złożył w kwietniu 2013 roku. Sejmowa komisja finansów zajmowała się nim w lipcu 2013 roku i w marcu 2015 roku. Po posiedzeniu 19 marca komisja zdecydowała, że zarekomenduje Sejmowi odrzucenie projektu przygotowanego przez PiS.

„Apelujemy do pana marszałka, niech pan nie blokuje prac nad tym projektem, niech pan przemówi do pani przewodniczącej komisji finansów, aby ten projekt mógł być dalej procedowany” - mówił w środę na konferencji prasowej w Sejmie Abramowicz.

Zdaniem Janczyka, fakt, że nowe przepisy mają wejść w życiu w sierpniu 2016 r. powoduje, że do tego czasu sądy będą testować przepisy i mogą orzekać różnie - jedne z uwzględnieniem wyroku TK, inne bez. „Żądamy, by Sejm jak najszybciej procedował nasz projekt i wprowadził jednolity porządek prawny” - dodał.

„Kiedy wyrok zapadł i ludzie czekają na konkretne rozstrzygnięcia, tak żeby była jasna sytuacja i sądy nie miały dylematów w tej kwestii, my czekamy, że prace nad projektem ruszą, (...) że uchwalimy likwidację BTE” - mówił z kolei Abramowicz. Dodał, że do 1 sierpnia przyszłego roku Sejm może ewentualnie przygotować inne rozwiązania prawne, które mogłyby usprawnić Prawo bankowe i polepszyć sytuację na rynku bankowym, uwzględniając interesy i banków, i klientów indywidualnych.

Abramowicz ocenił, że TK przyznał rację projektowi PiS. BTE uprzywilejowuje jedną grupę - banki - kosztem innej - klientów, nasz projekt przywraca konstytucyjność prawa - mówił. (...)

Obecnie klient banku, który chce wziąć kredyt, podpisuje dobrowolne poddanie się bankowemu tytułowi egzekucyjnemu, który ma zabezpieczyć bank w razie braku spłaty zobowiązań. Takie oświadczenie ułatwia bankowi uzyskanie od sądu takiego tytułu egzekucyjnego - nie trzeba w sądzie prowadzić postępowania rozpoznawczego. Sąd otrzymując z banku wniosek nie bada go merytorycznie, a jedynie formalnie - i ma na to trzy dni.

TK uznał, że w takiej sytuacji pozycja klienta jest bardzo słaba, bo klient jest zmuszony do podpisania zgody na egzekucję, a przepisy nawet nie nakazują bankowi powiadamiania klienta, że wystąpiono do sądu o taki tytuł egzekucyjny i klient może się bronić dopiero wtedy, gdy jest prowadzona egzekucja.

Sędziowie TK przypomnieli w uzasadnieniu, że wyeliminowanie takiej formy zabezpieczenia spłaty kredytów nie grozi katastrofą dla banków, bo są instrumenty równie skuteczne i też wygodne - np. weksle. Banki wskazywały, że bez tytułu będą korzystały z innej formy zabezpieczenia kredytu np. w formie aktu notarialnego.

PAP

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9