RSS
19.06.2015 | Aktualności | Sejm

Latos: urzędnicy i szef MZ mogli dopuścić się przestępstwa

Tomasz Latos (PiS) złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników, w tym m.in. przez ministra zdrowia, polegającego na narażeniu obywateli na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Resort zdrowia odpiera zarzuty.

Szef sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie mówił o opisywanym przez media procederze niekontrolowanego wywozu leków z Polski za granicę.

„Cierpią na tym pacjenci. Ich bezpieczeństwo jest zagrożone, bo część tych leków to są leki ratujące życie (...) Pacjenci zgłaszają się do aptek, po czym apteka próbuje zamówić lek w hurtowni i dowiaduje się, że danego leku nie ma. Bardzo często te leki są, ale są wywożone za granicę” - dowodził Tomasz Latos.

Poseł PiS mówił co, jego zdaniem, jest przyczyną takiej sytuacji.

„Mamy do czynienia z dwiema interpretacjami obowiązującego prawa. Interpretację urzędników ministra zdrowia, według której marża 5-procentowa obowiązuje hurtownie w kraju, a nie obowiązuje za granicą, i interpretację Biura Analiz Sejmowych, które twierdzi, że zapis jest jednoznaczny i mówi o tym, że marża 5-procentowa dla leków refundowanych obowiązuje wszędzie” - podkreślił.

Jak precyzuje w zawiadomieniu, chodzi o ustawę z 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, która określa w art. 7 ust. 1 urzędową marżę hurtową w obrocie hurtowym produktami leczniczymi w wysokości 5 proc. urzędowej ceny zbytu.

W zawiadomieniu przytacza opinię prawną Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu dotyczącą stosowania marży hurtowej w przypadku sprzedaży hurtowej leku przez polskiego przedsiębiorcę przedsiębiorcy zagranicznemu. BAS stwierdza w niej m.in.: „Marża hurtowa w wysokości 5 proc. urzędowej ceny zbytu obowiązuje także polskiego przedsiębiorcę hurtowego, który prowadzi obrót hurtowy produktami leczniczymi objętymi refundacją, z przedsiębiorcą hurtowym prowadzącym działalność poza granicami RP”.

„Jednak jak można przeczytać w pismach Ministerstwa Zdrowia, m.in. z 2012 roku, stanowiących odpowiedzi w sprawie stosowania urzędowych cen i marż przy wywozie leków poza granice Polski, urzędnicy resortu zdrowia wskazują, że konieczność stosowania urzędowych cen zbytu i marż leków nie ma zastosowania do sprzedaży leków poza granice Rzeczypospolitej Polski” - podkreśla w zawiadomieniu Latos.

Jak zaznacza, taką interpretacją przepisów Ministerstwo Zdrowia zwolniło eksport z restrykcji narzuconych przez ustawę o refundacji.

„Stosując się do interpretacji przepisów prawa sporządzonych przez resort zdrowia, hurtowniom farmaceutycznym bardziej opłacało się sprzedawać leki poza granice kraju, po zwiększonej nawet wielokrotnie marży. W efekcie tego przez wiele lat zyski hurtowników mogły ulec znacznemu zwiększeniu kosztem polskich pacjentów. (...) W związku z tym dochodzi do skandalicznych, a jednocześnie niebezpiecznych sytuacji, że w wielu polskich aptekach brakuje leków, w tym również tych najpotrzebniejszych, ratujących życie pacjentów” - argumentuje Latos w zawiadomieniu.

Latos podkreśla, że należy brać pod uwagę fakt, że minister zdrowia jest przełożonym urzędników, którzy "dopuścili się sporządzenia błędnej i mogącej przyczynić się do stworzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia obywateli, interpretacji prawa". Wobec tego - zdaniem posła PiS - zasadne jest przeprowadzenie postępowania mającego na celu wyjaśnienie, czy minister nie dopuścił się czynu zabronionego polegającego m.in. na niedopełnieniu obowiązków poprzez brak należytego nadzoru nad pracownikami ministerstwa. (...)

PAP

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9