RSS
03.08.2015 | Aktualności | Okręg Kraków

Krakowski PiS wnioskuje do wojewody o kontrolę konkursu na dyrektora ZIKiT

PiS złożył wniosek do wojewody małopolskiego o kontrolę przeprowadzenia konkursu na dyrektora Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. Prezydent Krakowa mianował na to stanowisko Jana Tajstera. W sądach jest 13 aktów oskarżenia przeciwko niemu.

Jak poinformował dziennikarzy w poniedziałek przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Krakowa Włodzimierz Pietrus, ugrupowanie to chce, aby wojewoda w drodze nadzoru stwierdził nieważność wyboru Tajstera na dyrektora ZIKiT. We wniosku powołuje się na niespójność konkursowych wymagań formalnych dotyczących wykształcenia (wykształcenie wyższe z zakresu zarządzania, ekonomii, wykształcenie prawnicze lub techniczne) ze statutem tej jednostki, który mówi, że jej dyrektorem może być „osoba posiadająca wykształcenie wyższe odpowiedniej specjalności umożliwiającej wykonywanie zadań na tym stanowisku”.

Tajster jest z wykształcenia leśnikiem. PiS zwraca uwagę, że nadzór nad zielenią miejską został niedawno przeniesiony z ZIKiT do nowo utworzonej jednostki Zarząd Zieleni Miejskiej. „Uważamy, że ten konkurs nie został prawidłowo przeprowadzony” - zaznaczył Pietrus.

Zdaniem rzeczniczki klubu PiS w radzie miasta Małgorzaty Popławskiej, skorzystanie z drogi administracyjnej do odwołania Tajstera może być najbardziej skuteczne. Według niej wszczynanie z tej okazji procedury referendum odwoławczego wobec prezydenta Majchrowskiego będzie „długotrwałe i niepewne”. "Chcemy najpierw wykorzystać wszystkie możliwości administracyjne” - zaznaczyła.

Przewodniczący PiS w Małopolsce poseł Andrzej Adamczyk ocenił, że za wybór skompromitowanego urzędnika na jedno z najważniejszych stanowisk w mieście odpowiada także Platforma Obywatelska, która pozostaje w koalicji z prezydentem Majchrowskim.

„Jan Tajster to tylko wierzchołek góry lodowej polityki kadrowej w ciągu ostatnich lat (…) Nie kompetencja a legitymacja partyjna decyduje, o tym kto jest przyjmowany do pełnienia funkcji w samorządzie Krakowa, a szczególnie w spółkach miejskich” - zaznaczył Adamczyk. Jak zapowiedział, jego ugrupowanie oczekuje szybkich decyzji ze strony PO, łącznie z zerwaniem koalicji z prezydentem Majchrowskim.

W zeszłym tygodniu prezydent Jacek Majchrowski poinformował, że mianował Tajstera na nowego dyrektora Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, jednej z największych jednostek budżetowych miasta. Krakowskie media nazywają urzędnika "niezatapialnym". Do tej pory prokuratura skierowała do sądów 13 aktów oskarżenia przeciw niemu. Odpowiada m.in. za korupcję, niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień, mobbing i molestowanie pracownic w okresie, gdy był dyrektorem ówczesnego Zarządu Dróg i Komunikacji.

Majchrowski tłumaczył dziennikarzom, że Tajster został wybrany na dyrektora ZIKiT w wyniku otwartego konkursu. Dodał, że sprawę konsultował z kilkoma prawnikami, którzy orzekli, że jeśli nie ma prawomocnego wyroku, należy traktować Tajstera jako niewinnego.

W czwartek Prokuratura Okręgowa w Krakowie poinformowała, że chce, żeby sądy, które prowadzą postępowania przeciwko Tajsterowi (zgadza się na podawanie nazwiska) zastosowały wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. W jednej ze spraw dotyczącej znęcania się nad pracownikami prokurator wystąpił o zastosowanie dozoru policji połączonego z zakazem zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonymi w tej sprawie. Część z nich to osoby, które z racji objętej funkcji przez dyrektora zostały jego podwładnymi.

Wybór Tajstera na dyrektora ZIKiT oburzył krakowskie środowiska obywatelskie i polityczne. Część z nich zaapelowała do Rady Miasta, aby przyjęła uchwałę w sprawie przeprowadzenia referendum dotyczącego odwołania prezydenta Jacka Majchrowskiego. Jeśli taka uchwała nie zostanie podjęta, to może się rozpocząć zbieranie podpisów pod wnioskiem obywatelskim dotyczącym referendum. (...)

PAP

Marek Gróbarczyk: Nieracjonalna i niebezpieczna polityka energetyczna włoskiej prezydencji

Nieracjonalna i niebezpieczna - są to słowa, które dobrze opisują plany włoskiej prezydencji, która sprawuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej w ciągu