RSS
04.06.2006 | Aktualności | Partia | źródło: PAP

Kongres PiS: Jarosław Kaczyński wzywa do przekształcenia Rzeczpospolitej

Jarosław Kaczyński, który został w niedzielę ponownie prezesem Prawa i Sprawiedliwości, zadeklarował tuż po wyborze, wolę przekształcenia Rzeczpospolitej, którego miałaby dokonać szeroka koalicja społeczna, koalicja IV RP. Prezydent Lech Kaczyński wzywał członków PiS, by nie odpowiadali na ataki.

II Kongres Prawa i Sprawiedliwości obradował w sobotę i niedzielę w Łodzi pod hasłem „PiS bliżej ludzi”, z udziałem ponad 1500 delegatów.

Lech Kaczyński, pierwszy szef partii, wystąpił z PiS. W swoim sobotnim przemówieniu apelował o wstrzemięźliwość w sporach politycznych i nieodpowiadanie atakiem na atak. „Wiem, że jesteście celem ciężkiego i niesprawiedliwego ataku. Pod waszym adresem padają słowa, które nie powinny padać w politycznym dyskursie, mimo to proszę was: nie odpowiadajcie tym samym, bądźcie wstrzemięźliwi”.

Prezydent zaznaczył, że spór „jest nieodłączną częścią demokracji” i nie da się go uniknąć. Podkreślił jednak, że ważne jest to, czy spór nie zmienia się w wojnę.

„Takie wojny, choć prowadzone bez użycia broni, niszczą gospodarkę i państwo” - przekonywał. Ocenił też, że jest „wielkim nadużyciem przeciwstawianie społeczeństwa obywatelskiego, państwu”. „To właśnie silne i sprawne państwo tworzy przestrzeń dla społeczeństwa obywatelskiego” - podkreślił.

Prezydent oddał legitymację partyjną nr 1. Zrzekając się członkostwa podkreślił, że nie oznacza to rezygnacji z idei, która przyświeca PiS. „Jeśli dziś muszę złożyć członkostwo, to tylko i wyłącznie dlatego, że pełnię urząd, z którym wiąże się pewne bardzo ważne społeczne oczekiwanie. Oczekiwanie odrzucenia wszelkiego partykularyzmu” - dodał. Delegaci zgotowali prezydentowi owację na stojąco.

W niedzielę, tuż po wyborze na szefa partii, Jarosław Kaczyński oświadczył, że trzeba przekształcić Rzeczpospolitą. Jak ocenił, życie społeczne w naszym kraju przeżywa kryzys, spowodowany przez kilkunastoletnie rządy „sojuszu odrzucenia solidarnościowej tradycji” oraz przez odrzucenie po 1989 roku szansy, jaką dawała „Solidarność”.

Podkreślił, że kryzys panujący w Polsce objawia się depopulacją, emigracją, biedą, brakiem mieszkań i rozszerzającą się sferą wykluczenia. Dodał, że młodzież wpada w pułapkę stylu życia, którego głównym składnikiem są alkohol i narkotyki. „To wszystko jest wielkim zagrożeniem naszej przyszłości, godzi w fundamenty naszego myślenia, co wyrażamy słowami: warto być Polakiem, warto, by Polska trwała” - oświadczył.

Zaznaczył, że plan przekształcenia Polski, jaki ma jego ugrupowanie, „to nie jest grymas malkontentów”, ale „projekt zawarty w przesłaniu wielkiego ruchu społecznego Solidarności, która zmieniła nasz kraj, zmieniła Europę, zmieniła świat”.

Jarosław Kaczyński ocenił, że „Solidarność” to był ruch wielkiego odrzucenia zła w życiu indywidualnym i społecznym, wielka moralna rewolucja. Dodał, że to „Solidarność” stworzyła znakomitą podstawę do budowy „autentycznego republikanizmu, głęboko osadzonego w naszej tradycji”.

Jarosław Kaczyński był jedynym zgłoszonym kandydatem na stanowisko szefa partii. Głosowało na niego 1231 delegatów obradującego w Łodzi II Kongresu PiS, 19 było przeciw, 8 wstrzymało się od głosu.

Lider PiS zaznaczył, że naprawa RP będzie trudna, ale - jak mówił - zadanie jakie przed sobą postawił PiS nie jest niewykonalne. „To zadanie jest trudne, z powodu układu sił w parlamencie, jest trudne ze względu na determinację i metody działania naszych przeciwników, jest trudne ze względu na charakter porządku publicznego - żeby tutaj wspomnieć o postawie Trybunału Konstytucyjnego - a także z powodu ograniczonych środków” - podkreślił.

Oświadczył, że do zwycięstwa potrzebne jest stworzenie większej koalicji, niż istniejąca obecnie. Jego zdaniem, miałaby to być koalicja społeczna, koalicja IV RP.

Tłumaczył, że koalicja IV RP „musi być koalicją tych, których łączy po prostu zdrowy rozsądek i umiejętność racjonalnego spojrzenia na naszą rzeczywistość, koalicją tych, którzy nie dadzą sobie wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe, którzy nie dadzą sobie wmówić, że układów nie ma”.

O tym, że należy przyspieszyć rozbijanie układów, które nadal oplatają polską rzeczywistość, mówił w niedzielę poseł PiS Jacek Kurski. Zapowiedział m. in. kontynuowanie walki z mafią paliwową. Jak tłumaczył, nie dla wszystkich zrozumiałe słowo „układ” określa związki, mające „wiele wspólnego z życiem zwykłych ludzi”. „Rozbijmy ten układ, a będą pieniądze dla ludzi ciężkiej pacy w Polsce” - podkreślił Kurski.

Szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski podsumowując działalność klubu w obecnej i poprzedniej kadencji Izby, zapewnił, że w tej kadencji klub realizuje wszystkie sztandarowe projekty PiS, wśród nich projekt powołania Komisji Prawdy i Sprawiedliwości.

Zaznaczył, że w poprzedniej kadencji PiS był najbardziej aktywnym klubem opozycyjnym po 1989 roku, stanowiąc opozycję wobec „rządów zła SLD”. Jak powiedział, obecnie zadaniem reprezentacji partii w parlamencie jest „realizacja na forum parlamentu idei IV RP”.

W sobotę wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska obiecała delegatom obniżenie haraczy nakładanych na pracę oraz stopniowe obniżanie podatków. Wśród priorytetów rządu wymieniła też uchwalenie nowej ustawy o finansach publicznych.

„Planujemy obniżenie podatków” - zapowiedziała. „Tak, aby za dwa lata państwo było przygotowane do dwóch stawek podatkowych (18 i 32 proc.) i jednego progu, zgodnie z obietnicami, które składało (w kampanii wyborczej ) PiS” -zadeklarowała Gilowska.

Delegaci wysłuchali też wystąpienia premiera Kazimierza Marcinkiewicza, który działalność swojego rządu w ostatnich siedmiu miesiącach ocenił jako „całkiem niezłe dokonania”. Wymienił m. in. działania zmierzające do powołania CBA. „Całkiem niezłe dokonania (...) Jak nie narazić się na zarzut, że to znów propaganda?” - zażartował szef rządu. Jak mówił, PO w tym czasie „nie zrobiła nic, a wywołuje wojny”.

„Nieustająco (PO) używa wojennego języka” - mówił Marcinkiewicz. Zastanawiał się dlaczego, gdy cztery lata temu rządził SLD, PO „nie biła na alarm” i nie „wywoływała wojny”. Według niego, PO inspiruje brzmienie nazwy: Prawo i Sprawiedliwość.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Prawo i Sprawiedliwość nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Komentarze (12):

• ...

Marek Gróbarczyk: Nieracjonalna i niebezpieczna polityka energetyczna włoskiej prezydencji

Nieracjonalna i niebezpieczna - są to słowa, które dobrze opisują plany włoskiej prezydencji, która sprawuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej w ciągu