RSS
05.03.2007 | W prasie | Okręg Gdańsk | źródło: Gazeta Wyborcza - Trójmiasto

PiS pomoże swoim i powalczy z układem

Wielkie zmiany kadrowe w państwowych firmach, urzędach i agencjach zapowiada Jacek Kurski, nowy prezes PiS w okręgu gdańskim. Poseł zapowiada też zaostrzenie kursu wobec PO, tak aby za trzy lata „PiS na Pomorzu był wielki”.

Około 300 działaczy PiS wypełniło wczoraj po brzegi Salę Okrągłą Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Przyjechali, aby zagłosować na Jacka Kurskiego, jedynego kandydata na prezesa okręgu. Jego osobę rekomendował prezes PiS Jarosław Kaczyński. Początek zjazdu opóźnił się o godzinę, ponieważ obserwator wyznaczony przez władze partii nie zdążył dojechać ze Słupska, gdzie kilka godzin wcześniej też czuwał na wyborami. W Słupsku wygrała posłanka Jolanta Szczypińska (135 głosów za, przeciwko 40), jej zastępcami zostali poseł Zbigniew Kozak i Wiesław Mielewczyk, działacz z Lęborka. Zgodnie z przewidywaniami zakończyły się także wybory w Elblągu, gdzie prezesem został poseł Leonard Krasulski (99 głosów za, 8 przeciw).

Gdański zjazd wyreżyserował Jacek Kurski, kierował obradami razem z dwójką swoich bliskich współpracowników. Poseł najpierw zaprosił zebranych na występ Tolka Filipkowskiego, a następnie poprosił o zabranie głosu Andrzeja Cenacewicza, przewodniczącego NSZZ "Solidarność" w Grupie Lotos. Cenacewicz oskarżył władze swojej firmy o udział w „układzie”.

„Wierzę, że po tym zjeździe ruszymy z kopyta z porządkowaniem spraw w Trójmieście. Trzeba znaleźć sposób, żeby odzyskać Gdańsk i Pomorze, bo rządzi tu wciąż ten sam układ - kiedyś Unia Wolności, a dziś Platforma Obywatelska. Soki temu układowi dostarcza Grupa Lotos. Półtoraroczna bezkarność spowodowała, że ten wrzód trzeba wyrwać.”

Blisko 300 delegatów PiS nagrodziło te słowa oklaskami. W przedwyborczym, zamkniętym dla mediów przemówieniu poseł Jacek Kurski przedstawił swój program: „Możemy udowodnić, że Pomorze potrafi być pisowskie. To jest początek, a jeśli spotkamy się tu za trzy lata, to zobaczycie - PiS na Pomorzu będzie wielki. Będę konsekwentny w odzyskiwaniu dla ludzi PiS urzędu po urzędzie, przedsiębiorstwa po przedsiębiorstwie, agendy po agendzie - tych miejsc, których obsada zależy od państwa. PiS musi tam rządzić.”

Poseł zadeklarował też pomoc dla członków partii: - 16 miesięcy po wygranej PiS żaden działacz czy zwolennik naszej partii, który wykrwawiał się w naszych kampaniach wyborczych nie może cierpieć głodu i niedostatku. Ci ludzie muszą w satysfakcjonujący sposób przejąć władzę w części sektora podlegającemu rządowi.

Jacek Kurski zapowiedział, że za jego rządów nie będzie „rozumowania mówiącego, że z PO trzeba się dogadywać”.

„Robiąc coś dla województwa, należy robić coś dla wzmocnienia własnej formacji. I tak się trzeba zachowywać” - dodał.

Kurski został prezesem, zdobywając poparcie 211 delegatów, przeciw było 32.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Prawo i Sprawiedliwość nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Komentarze (6):

• Tadeusz.Krosno.Podkarpacie. - 5.03.2007, 19:01

Konrad Szymański: Unii Energetycznej już nie ma

Przyjęte w piątek konkluzje Rady w sprawie unii energetycznej nie zawierają żadnego z pierwotnych polskich postulatów w zakresie bezpieczeństwa dostaw. Wśród 9